PROJEKT bizneSztuka – budujemy pomosty. OD INSIGHTU DO REALIZACJI

Tworzenie
19 lipca 2016 571 Views 0 Comments
PROJEKT bizneSztuka – budujemy pomosty. OD INSIGHTU DO REALIZACJI

W 2015 zdefinowałam siebie jako pomost porozumienia między światem sztuki i biznesu, światem agencji reklamowych i korporacji, działem sprzedaży i marketingu, prawej i lewej półkuli. Zapraszam do przeczytania mojego pierwszego tekstu na blogu, który pozwoli Tobie na szersze zrozumienie poniższego tekstu.

INNA PERSPEKTYWA

Stawiając swoje pierwsze kroki w pracy z artystami zobaczyłam jak dużo świat biznesu i sztuki mogą sobie wzajemnie zaoferować. Jak inną perspektywę na wiele tematów mamy i jak niesamowite rzeczy mogłyby powstać gdyby tylko te światy… otworzyły się na siebie bez strachu, lęku, pogardy. Przecież żaden z nich nie jest lepszy od drugiego i mogą sobie dać równie dużo.
Przy współpracy świata sztuki i biznesu oferując sobie siebie, swoją wiedzę i doświadczenie możemy osiągnąć znacznie więcej. W ogóle nie mam na myśli sprzedaży sztuki, to jest pochodną zbliżenia się i zrozumienia pozornie różnych światów. Mówię o czymś znacznie większym, o dopuszczeniu do siebie innej perspektywy. Dzięki której każdy może skorzystać, ponieważ to ona pomaga nam szybciej wzrastać.
Uważam, że nic tak mocno nas nie rozwija jak przyglądanie się sobie i temu co robimy z zupełnie innego punkt widzenia. Różne spojrzenia przedstawicieli sztuki i biznesu uzupełniają się.

POMOST MIĘDZY ŚWIATAMI

Chcąc uwiarygodnić siebie jako tłumacza języka świata sztuki i biznesu postanowiłam stworzyć program edukacyjny. Mam doświadczenie w pisaniu programów edukacyjnych i uczeniu. W 2012 roku pierwszy raz połączyłam dwa światy (agencyjny i korporacyjny) program studiów podyplomowych architekt marki – uczymy budować silne marki. Było więc dla mnie naturalnym zintegrowanie kolejnych dwóch światów przez naukę. Uważam, że edukacja jest kluczem do wszystkiego, trzeba tylko wiedzieć – jak go użyć.
Napisałam zatem program, który jest pomostem porozumienia między dwoma światami. Projekt bizneSztuka – budujemy pomosty jest platformą komunikacji i rozwoju dla przedstawicieli pozornie odległych światów.
Bardzo łatwo mogę go przełożyć również na integrację innych światów, jak medycyny i biznesu, technologii i biznesu itd. Możliwość zastosowania programu w innych dziedzinach uważam za jego ogromny atut.

ZAUFANIE

Ten projekt nie powstałby bez zaufania. Zarówno ze strony uczestników, którzy sami się zgłaszali, jak i osób, które przyjęły moje zaproszenie do niego.
Program bizneSztuka – budujemy pomosty był i jest tak innowacyjnym przedsięwzięciem, że wiele osób, z którymi rozmawiałam o nim, nie do końca rozumiała, jaki będzie efekt końcowy. Zaufali mi wierząc, że wiem co robię 🙂
Wśród osób, które zapraszałam do tej inicjatywy, dużo większą otwartość wykazywali przedstawiciele biznesu. O czym też świadczy dysproporcja w ilości osób prowadzących zajęcia. Wierzę, że z czasem świat sztuki bardziej otworzy się na rozmowę ze światem biznesu. Prawie wszyscy prelegenci są wymienieni na stronie projektu w zakładce sztuka i biznes. W sumie jest to zespół 17. osób.
Podczas rozmów z przedstawicielami sztuki, zapraszanych do projektu, często słyszałam: Pani Małgosiu, ale świat biznesu nie rozumie sztuki tak jak my (artyści). Oczywiście – odpowiadałam – Tak jak artysta nigdy nie zrozumie biznesu jak osoba pracująca w nim od początku swojej kariery zawodowej.
Ale czy to jest powód do tego, by nie zbliżyć się do siebie?
Proponuję odwrócić tok myślenia. Tu wcale nie chodzi o to, by rozumieć dokładnie tak samo, myśleć tak samo. To byłoby strasznie nudne. Jesteśmy przecież piękni w swojej różnorodności. Uważam, że warto poznać inną perspektywę, zobaczyć coś oczami artysty lub przedstawiciela biznesu. Żaden z tych światów nie jest od siebie lepszy czy gorszy, one wzajemnie się uzupełniają. Jak yin i yang, woda i ogień, prawa i lewa półkula, jak kobieta z Wenus i mężczyzna z Marsa 😉
Druga grupa, dająca swoje zaufanie w prezencie, to uczestnicy projektu. 10. artystów i 10. przedstawicieli świata biznesu w wieku 25 – 33 lata. Zgłoszeń było bardzo dużo, co świadczy o otwartości, chęci doświadczania i poznania się dwóch światów. Jest to ogromnie budujące. Uczestnicy wiedzieli tylko tyle, ile przeczytali na stronie. Jak sami mówili, nie do końca wyobrażali sobie jak będzie przebiegał projekt i jaki będzie efekt końcowy, ale postanowili spróbować 🙂

Chciałam jednak podkreślić fakt, że zgłoszeń ze strony przedstawicieli biznesu było znacznie więcej niż ze strony sztuki. Przyczyna została przeze mnie zdefiniowana.

PROJEKT SPOŁECZNY. BEZPŁATNY

Projekt bizneSztuka – budujemy pomosty ma również na celu zapoczątkowanie zmiany mentalnej. Tak wiem, zmiana mentalna zachodzi przez kilka pokoleń, ale postanowiłam rozpocząć ten proces. Bardzo mi zależało, aby był to projekt społeczny, całkowicie bezpłatny dla uczestników w celu pokazania naturalnej potrzeby połączenia się tych światów. Zgłaszałam się do firm i instytucji, prosząc o pieniądze na ten projekt. Nie dosłałam od nikogo ani złotówki. Finansowanie chciałam przeznaczyć na testy dla uczestników, które znacząco by im pomogły w dalszym rozwoju.
Tak. Ten projekt powstał bez pieniędzy. Nie było żadnego finansowania, ani sponsorów produktowych. Mimo to, nasz projekt był w 100% bezpłatny a jego walutą były: kompetencje, wsparcie i zaufanie.
Sponsorem była Fundacja Atelier, Pani Teresa Starzec we własnej osobie, która udostępniła nam sale na Foksal 11. Fantastyczną stronę internetową postawiła zaprzyjaźniona agencja reklamowa. Sponsorami były również wszystkie osoby, które postanowiły dać swój prywatny czas w weekend, by podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Mój pomysł, wdrożenie i wiedza z dziedziny budowania marki osobistej. To wszystko jest naszą małą cegiełką w budowanie lepszego świata. Za co raz jeszcze wszystkim dziękuję!

KLAN KOLOROWYCH PAPUG

Czy wiesz co dzieje się w Polsce z kolorowymi papugami, które uciekają z domu przez przypadkowo zostawione otwarte okno?
Czy kiedyś myślałeś o tym?
Giną. Zadziobane przez szare i czarne ptaki.
Tak właśnie jest w Polsce z kolorowymi ludźmi. Wyjątkowe, zdolne osoby, które chcą od życia więcej – mówię na takie osoby papugi, kolorowe ptaki lub motyle.
Jesteś szarym czy kolorowym ptakiem? Dziobiesz innych czy jesteś atakowany?
W Polsce kolorowe ptaki są atakowane. Wszechobecna krytyka sprawia, że wolą się nie wychylać, żeby za chwilę nie dostać znowu po nosie albo ciągle słuchać tych samych pytań typu: po co to robisz?
Boją się krytyki, negatywnej oceny. Nie wiedzą jak sobie z nią radzić, co bardzo często doprowadza do sytuacji, że zamykają się w sobie lub wyjeżdżają z kraju.
Łącząc się w grupy, czyli klany – jest im znacznie łatwiej. W grupie łatwiej pokonać szare ptaki i nie dać się zadziobać.

Właśnie dla Kolorowych Papug stworzyłam ten projekt.

PRODUKT 100% POLSKI

W 2014 roku zostałam wybrana do prestiżowego programu Mentoring & Innovation Leadership Program for Polish Women Entrepreneurs, stworzonego przez amerykańską organizację Vital Voices Poland. Vital Voices założyły Hillary Clinton i Madeleine Albright. Celem Vital Voices jest wspieranie rozwoju wybitnych młodych kobiet z potencjałem przywódczym, by mogły wzrastać jeszcze szybciej i piękniej. Cóż… to takie amerykańskie.
Ten dwutygodniowy program zmienił we mnie bardzo dużo. Zawsze myślę i mówię o nim jako o punkcie zwrotnym w przebiegu mojej kariery zawodowej. Dał mi jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Poczucie, że jestem wśród kobiet takich jak ja i które dają mi autentyczne wsparcie.
Czułam, że wreszcie znalazłam swój Klan Kolorowych Papug. Mam go do dziś. Rozrasta się i wzmacnia.
Vital Voices było moją największą inspiracją do stworzenia inicjatywy bizneSztuka – budujemy pomosty. Bardzo zależało mi, by Vital Voices zostało partnerem projektu. Dziękuję 🙂

Od 2007 jestem związana z inną amerykańską organizacją – Toastmasters Internetional, która kształci mówców i liderów. Poza wiedzą, dostałam również od ludzi z tej organizacji dużo wsparcia, które wniosło wiele do mojego rozwoju. Bycie Toastmasterem to powód do dumy i przynależność do społeczności wyjątkowych osób na całym świecie. Cóż… to takie amerykańskie.

Dlatego chciałam stworzyć produkt edukacyjny 100 % polski, który będzie wspierał Kolorowe Papugi, by mogły latać jeszcze wyżej i piękniej. W szczególności zależało mi, by te cudowne ptaki miały miejsce, w którym łączą się w klan, by mogły być silniejsze.

Nie ma w tym cienia nacjonalizmu. Uważam tylko, że jako Polacy dorośliśmy już aby mieć swój społeczny produkt edukacyjny tego typu o pozycjonowaniu premium.

DAJ MI PRZESTRZEŃ

Każdy z uczestników projektu, pomijając fakt, że reprezentował inny świat, miał też inne potrzeby, różne doświadczenia. Byli na różnych etapach kariery zawodowej oraz w innych momentach życia prywatnego. Jak sprostać oczekiwaniom tak różnorodnej grupy?
Dać im przestrzeń do interakcji.
W projekcie zaplanowałam czas, gdzie uczestnicy mogli wymieniać poglądy między sobą, uczyć się siebie, poznawać. Mogli pozwolić, by wiedza, którą zdobywali miała przestrzeń do weryfikacji wraz z osobistymi potrzebami. Pokazywali sobie inną perspektywę, uczyli się wzajemnie swoich światów, pomagali sobie w budowaniu swojej marki osobistej i wyznaczaniu dalszych kierunków rozwoju. Całkowicie wzięli odpowiedzialność za siebie w trakcie programu, nie oczekując od prowadzących gotowych rozwiązań podawanych na talerzu. Mieli przestrzeń dla siebie i innych uczestników, podczas której zachodziły według mnie najpiękniejsze procesy.
Obserwując grupę z boku, widziałam, jak szybko zbliżają się do siebie. Słuchałam, jakie tematy dyskusji podejmują, jakie pytania sobie zadają. Proces otwarcia się dwóch światów na siebie nastąpił bardzo szybko. Efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania.

WOLNOŚĆ WYBORU

Ptaki, także kolorowe papugi, chcą być wolne. Wśród uczestników, szczególnie ze strony artystów, była obawa, że ten program edukacyjny będzie próbował ich sformatować. Prędko przekonali się, że mają wolność i przestrzeń wyboru. Każdy z uczestników brał dla siebie tyle z programu na ile był gotowy emocjonalnie i intelektualnie.
Dopiero, gdy prezentowali siebie na koniec i opowiadali, co wynoszą z tego programu, zobaczyłam, jak maksymalnie wykorzystali ten czas. Jak dużo nauczyli się przez cztery weekendy intensywnej pracy nad sobą. Zburzyli wiele murów i stereotypów, budując przy tym swoją ogromną samoświadomość, wyznaczając sobie nowe kierunki.
Część osób ze świata sztuki zarzucało mi komercjalizację sztuki przez wdrożenie tego projektu. Myślę, że opinie artystów, którzy wzięli w nim udział, obalają te obawy. Komercjalizacja a zrozumienie zasad rynku, to zupełnie dwie różne kwestie. Od zrozumienia panujących reguł rynku do komercjalizacji jest jeszcze długa droga.

JEDNA, ALE FUNDAMENTALNA RÓŻNICA

Od dłuższego czasu starałam się nazwać różnice i podobieństwa między światem sztuki i biznesu. Moim zdaniem, patrząc procesowo na te dwa światy – nie ma żadnych różnic. Rządzą się dokładnie tymi samymi prawami.
Tak, zdejmuję w tej chwili cały czar, którym otacza się świat sztuki mówiąc, że rządzi się on takimi samymi prawami co biznes. Przepraszam, jeśli niszczę Twoją bardziej czy mniej romantyczną wizję artysty.
Powiem więcej, mniej uzdolniony artysta, ale ze znajomością zasad rynku może osiągnąć nieporównywalnie więcej niż ten naprawdę uzdolniony nie znając ich. Czyli dokładnie to samo co manager. Znasz przecież co najmniej kilka osób w swojej poprzedniej lub obecnej firmie, które mają duże braki kompetencji a jednak są wysoko w strukturach. To dzieje się w każdym ze światów.
Jest tylko jedna, jedyna różnica między światem sztuki i biznesu, ale FUNDAMENTALNA – Sztuka może być sztuką bez zarabiania pieniędzy. Biznes bez zarabiania pieniędzy nie jest biznesem. Jeśli artysta nie sprzeda swojego działa, ono nadal pozostanie sztuką. Jeśli biznes nie będzie sprzedawał swoich produktów czy usług, nie będzie biznesem.
Andy Warhol powiedział: Zarabianie jest sztuką i praca jest sztuką, a dobry biznes jest najlepszą sztuką. To tak jeszcze w nawiązaniu do komercjalizacji sztuki.

ŚWIAT WSPÓŁZALEŻNOŚCI

Żyjemy w świecie współzależności. Nic dużego nie powstaje w pojedynkę. Jak mówi afrykańskie przysłowie: Jeśli chcesz iść szybko, idź sam. Jeśli chcesz zajść daleko, to razem. Myślę, że właśnie dlatego świat biznesu i sztuki potrzebuje siebie tak bardzo. Po co osobno, jeśli można razem 😉

Projekt zakończył się sukcesem. Pozornie odległe dwa światy zostały połączone. Na zakończenie uczestnicy projektu fenomenalnie zaprezentowali siebie, mając jasną wizję tego, co chcą dalej robić. W końcowych ankietach projekt został oceniony przez nich wyjątkowo wysoko. Wnioski z ankiet dla całego zespołu tworzącego projekt bizneSztuka – absolutnie nic nie zmieniać, kontynuować w dokładnie takiej samej formie 🙂 Na facebooku możesz przeczytać opinie uczestników.
To chyba najlepsza rekomendacja dla tych, którzy jeszcze mają wątpliwości czy zgłosić się do projektu w przyszłym roku. Przyjęcie zgłoszeń rozpocznie się na początku listopada 2016 roku.
Zapraszamy 🙂

Małgorzata Lisowska

Nazywam się Małgorzata Lisowska. Buduję silne marki, maksymalnie wykorzystując przy tym potencjał prawej i lewej półkuli. Od kilku lat pracuję jako architekt marki, od niedawna również jako marszand. Zrobić coś z niczego – to moja największa pasja.

20 posts | 0 comments http://www.lisowskamalgorzata.com/